New York

Szumem wiatru usypiasz i budzisz mnie.. zapachem bryzy znad oceanu, gwarem żółtych taksówek, oparami rozmów zza krat snu o wolności, włoskim obiadem, chińską kolacją i amerykańskim śniadaniem. Kawą w biegu pączkiem w metrze, w spokoju wyścigu szczurów, Twoim uśmiechem.